poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Prostownica - Przyjaciółka czy najgorszy wróg ?

Cześć , tak na sam początek jako , że jest to mój pierwszy post na blogu chciałabym prosić o wyrozumiałość . Nie będzie on idealny bo tak szczerze nie wymagam tego sama od siebie . Jednak mam nadzieję , że wpadnie Wam w oko i może nawet się przyda :) 

Więc tak , post będzie o prostownicy tak jak w nagłówku . 
No właśnie  Prostownica - przyjaciółka czy nasz najgorszy wróg ? Na pewnie nie jedna z Nas używa tego cudeńka do prostowania a zarazem niszczenia naszych włosów . Robimy to by wyglądac ładnie , przy czym aby nasze włosy były idealnie proste . Nie jedna z Nas jest od niej uzależniona , i nie mogę zaprzeczyć że należę do tej części Nas : / . Prostowanie włosów pod wysoką temperaturą naraża je na rozdwojone koncówki , spawia że nasze włosy stają się suche , łamliwe przy czym często tracą blask . Stają się ona po prostu ' bez życia ' . Bardzo bardzo bardzo często się one łamią . Jest to fatalna wiadomość dla naszych włosów . Za wszelką cene próbujemy je zregenerować . Jednak , że nie zawsze to skutkuje . 
Od pewnego czasu używam produkty z firmy Garnier a mianowicie 'Goodbye damage ' .
Szczerze musze przyznać , że mam bardzo zniszczone włosy . Szczególnie że prostuje je od około 5-ciu lat . Moim skromnym zdaniem produkty spełniają swoją rolę . Jednak nie doprowadzą moich włosów do takiego stanu jak bym chciała . 
Produkty z gamy Garniera są dobre i skutkujące jednak musimy pamiętać , że jedynie szampon nam nie pomoże . W moim przypadku jest to szampon , odżywka , tzw. ' opatrunek ' i co jakiś czas też kupuje maskę . Produkty nie są aż tak kosztowne ale należy pamietać , ze przy zakupie całej gamy produktów należy się nastawić na nie mały wydatek .
Dobrym i sprawdzonym sposobem jest oczywiście odstawienie prostownicy . Przez pół roku nie prostowałam włosów i używałam produkty gamy garnier i przyznam ze szczerego serca , iż była poprawa . Jednak mądry polak po szkodzie c'nie ... Wróciłam znowu do prostowania bo kocham proste włosy i nie wyobrażam sobie bez nich życia . 
Za jakiś czas poddaje się prostowaniu kreatynowym . Jest to kuracja włosów przy czym wyprotowanie ich na podstawie kreatyny , która zarówno ma odbudować strukturę włosa . Jest to trochę kosztowne ale jednak czy nie warto zaryzykowac i wydac raz te 150-200 zł * zależy od salonu * i mieć włosy proste , lśniące tzw. * IDEALNE * na 3-4 miesiące a nawet na 6 .. Oczywiście jest to zależne jak często je myjemy i czy mujemy szaponem z solą , która będzie zmywała kreatynę . Ale oczywiście mozemy kupić szapon dla dzieci co w tym przypadku jest najodpowiedniejsze no i oczywiście dopełniać je odżywkami lub płynną kreatyną .

Na dziś to tyle , jeżeli przeczytałeś / przeczytałaś zostaw ślad po sobie w komentarzeu . Oczywiście zostaw link do swojego Bloga , bardzo chętnie odwiedzę i poczytam :)) 

Pozdrawiam ♥ / Orchii

19 komentarzy:

  1. O tak, keratynowe włosy to moje marzenie na kiedyś, kiedyś i spróbuje je spełnić :)
    Zaobserwuję, bo to dopiero początek, a one zwykle nie są piękne od razu :D
    Tylko mam jedno pytanko, gdzie zaobserwowałaś mojego bloga? Przez ten przycisk czy jeszcze indziej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaobserowałam przez przycisk po prawej stronie gdzie masz swoich " członków "
      Oraz dodałam Cię do kręgów na koncie google + :))

      Usuń
  2. dla mnie przyjaciółka bo od jak jestem na etpie przejściowym to zapuszczam włosy to teraz używam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kocham proste włosy i sama chciałabym takie mieć :)
    zaobserwowałam i będzie mi bardzo miło jeśli również to zrobisz :)
    http://styleeforyouu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja na szczęście mam naturalnie proste włosy;)

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. zniszczyłam włosy prostownicą,ostatnio staram się ograniczać prostowanie :)
    ja już obserwuję, liczę na to samo :)
    http://lixxfe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Prostownica to - fałszywa przyjaciółka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny wygląd bloga ♥♥♥
    zapraszam : everyone-chosen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba mialaś na myśli prostowanie keratynowe a nie kreatynowe:)
    ja z natury mam proste wlosy wiec nie niszcze ich prostownica chociaż czasami koncowki przeciagam ale bardzo rzadko...szkoda ze nie umieściłaś fotek swoich włosów po takim zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umieściłam zdjęć bo dopiero poddam się temu zabiegu :))
      Zazdroszczę włosów w takim przypadku :(

      Usuń
  9. Moja siostra też zniszczyła sb włosy prostownicą, teraz bd jej się łamią. Ale od jakiegoś roku co kilka miesięcy nakłada sobie keratynę + używa szamponu, odżywki i olejku z keratyną by podtrzymać efekt i jest bardzo zadowolona.
    Obserwuje i zapraszam malinaiguziec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też od prostownic jestem uzależniona , kocham proste włosy choć ostatnio postanowiłam dac moim włosą odpocząc i zmieniłam uczesanie z prostych na kok :) I juz tak duzo nie prostuję :) Pozdrawiam :) :* http://nocmowi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja od kiedy musiałam ściąć 30 cm moich włosów, przez prostownicę, już jej nie używam ;)
    Pozdrawiam ;*

    Zapraszam do mnie :
    http://shhsweetie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł z tą kreatyną ;)
    http://heureux-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń